<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PrzewodnikRodzica.pl &#187; Porady</title>
	<atom:link href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/category/porady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przewodnikrodzica.pl</link>
	<description>Informator dla rodziców</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Aug 2010 18:38:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.2</generator>
		<item>
		<title>Różowa dziewczynka – niebieski chłopczyk.</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 18:32:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=386</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno moja znajoma urodziła dziecko – zdrowego, dorodnego chłopczyka. Gdy tylko opuścili szpital, zaczęły się pielgrzymi do domu, by podziwiać maleństwo. Odczekałam grzecznie w kolejce, przepuszczając (co oczywiste) dziadków, rodzeństwo, kuzynostwo, wujostwo, potem kolejne kuzynostwo, i kolejne wujostwo, które nie zdążyło przybyć wcześniej, aż w końcu przyszedł czas na koleżanki i kolegów z pracy, podwórka <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno moja znajoma urodziła dziecko – zdrowego, dorodnego chłopczyka. Gdy tylko opuścili szpital, zaczęły się pielgrzymi do domu, by podziwiać maleństwo. Odczekałam grzecznie w kolejce, przepuszczając (co oczywiste) dziadków, rodzeństwo, kuzynostwo, wujostwo, potem kolejne kuzynostwo, i kolejne wujostwo, które nie zdążyło przybyć wcześniej, aż w końcu przyszedł czas na koleżanki i kolegów z pracy, podwórka i skąd tam jeszcze się dało. Minęło przy tym kilka miesięcy i okazało się, że ubranko, które pierwotnie kupiłam, może być już za małe. Udałam się więc ponownie do sklepu, aby nabyć większe śpioszki. I po raz kolejny stanęłam zdezorientowana pośrodku stoiska, próbując zdecydować, dokąd pójść. Jednak i tym razem mój wzrok dosyć szybko zauważył drogowskazy. Miały głównie niebieski, zielony bądź biały kolor. Taka to kolorystyka przeważała na dziale chłopięcym. Buntując się przeciw stereotypom nakazującym ubierać chłopców w błękity, zaczęłam poszukiwania. Z pomocą pospieszyła mi ekspedientka, która zapytała, czego szukam. Usłyszawszy, że potrzebuję śpioszków dla 4. miesięcznego chłopca, ale zdecydowanie nie w kolorze niebieskim, popatrzyła na mnie dziwnie.<br />
- No chyba nie zamierza pani kupić chłopcu różowych śpioszków?! – rzekła oburzona.</p>
<p>Na co odpowiedziałam, że w sumie jest mi obojętne, mogą być różowe.<br />
W odpowiedzi usłyszałam, że nie należy ubierać chłopca w kolory różowe czy czerwone, bo się mu zaburza myślenie, że jest chłopcem. Z początku uznałam tą odpowiedź za jakiś absurd i podziękowawszy za pomoc, wybrałam śpioszki w kolorze białym z żółtym słonikiem na brzuszku. Oczywiście obdarowanemu 4.miesięcznemu chłopcu, obojętne było jakiego koloru śpioszki właśnie obsikuje. Ale mnie zaintrygowała wypowiedź ekspedientki i zaczęłam poszukiwania…..</p>
<div id="attachment_387" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Sukienki.jpg"><img class="size-medium wp-image-387" title="Sukienki" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Sukienki-300x144.jpg" alt="" width="300" height="144" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
<div id="attachment_391" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Lalka.jpg"><img class="size-medium wp-image-391" title="Lalka" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Lalka-300x291.jpg" alt="" width="300" height="291" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
<p>Natknęłam się na wiele ciekawych informacji. Zacznijmy od tego, że aż do końca XIX wieku ubierano dzieci tak samo jak dorosłych. Świadectwem tego są dzieła wielu malarzy czy rzeźbiarzy, którzy uwiecznili dzieci w identycznych strojach, jakie mieli ich rodzice. Natknęłam się na wiele ciekawych informacji. Zacznijmy od tego, że aż do końca XIX wieku ubierano dzieci tak samo jak dorosłych. Świadectwem tego są dzieła wielu malarzy czy rzeźbiarzy, którzy uwiecznili dzieci w identycznych strojach, jakie mieli ich rodzice. Do tego stopnia, że nawet niemowlak mógł nosić od święta, krępującą szyję kryzę. Oczywiście dotyczyło to ubiorów elit. Dzieci z biednych rodzin nosiły zazwyczaj przerobione po rodzicach stroje. Dopiero pod koniec XIX wieku pojawiły się ubiory typowo dziecięce. Były znacznie wygodniejsze, ale wyglądały trochę jak przebrania dla lalek. W okresie międzywojennym ubranka te zaczęły się ponownie zmieniać. Tym razem zadbano o to, aby nie krępowały ruchów i pozwalały na swobodną zabawę. Zaczęły się również pojawiać pierwsze ubranka w kolorach niebieskim i różowym. W latach 20. XX wieku projektanci rozdzielali już styl chłopięcy od dziewczęcego. Jednak kolorystyka była zupełnie odwrotna, niż obecnie. Otóż dziewczynki ubierano głównie w błękity, niebieskości, czyli kolory oznaczające niewinność, delikatność, czystość. Wiązało się to również z chrześcijańskim obrazem Matki Boskiej, której kolorem był błękit. Chłopcy natomiast ubierani byli na różowo, w łagodniejszy odcień czerwieni, czyli koloru oznaczającego siłę, agresję, energię, czyli atuty przyszłego mężczyzny. Musiało minąć ponad 20 lat, aby projektanci zmienili zdanie i zaczęli uważać różowy za kolor kobiecości.</p>
<p>Wróćmy jednak do stwierdzenia ekspedientki, że zakup śpioszków w kolorze różowym może być ryzykowne dla tożsamości płciowej chłopca. Otóż tożsamość płciowa dziecka rozpoczyna się około 8.miesiąca życia i kształtuje przez kolejne lata. Następstwem tego procesu jest zainteresowanie dziecka swoim ciałem oraz dostrzeganie różnic pomiędzy nim, a ciałem dzieci płci przeciwnej. Dlatego ubieranie dzieci w kolory, które w danej kulturze przynależne są danej płci, pomaga dziecku identyfikację ze swoją płcią. Ważne jest jednak, aby kolory te nie dominowały w ubiorach dzieci, co może spowodować np. utratę wrażliwości u chłopców (gdyż taka cecha w świecie męskim nie jest zbyt pożądana). Wielu rodziców chciałoby zapewne ubierać dziecko nie zwracając uwagi na te stereotypy kolorystyczne. Moje zachowanie w sklepie z ciuszkami było przejawem takiego myślenia. I o ile nie czyni to krzywdy dziecku w okresie, kiedy nie ma ono jeszcze zbyt wielu kontaktów z rówieśnikami, o tyle w momencie pójścia np. do przedszkola czy szkoły, może spowodować wykluczenie z grupy i wyśmianie. A wtedy niezmiernie trudno jest przekonać dziecko, że jego kolorystyczna „inność” nie jest niczym złym. „Inność” w tym wypadku może oznaczać samotność w grupie.</p>
<p>Gdzie jest więc ów „złoty środek” ?<br />
Rozwiązaniem jest umieszczanie w szafie ubranek różnokolorowych, pozwalanie dziecku na wybór ulubionych barw i fasonów. Poza tym nie należy ulegać modom i lansowanym przez projektantów trendom. Okazuje się bowiem, że aktualnie do łask wracają różowe śpioszki dla chłopców…<br />
Ale przede wszystkim ubierać nasze dzieci w kolory, które pasują do ich typu urody.  I o tym przy następnej okazji.</p>
<div id="attachment_394" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chłopiec-z-misiem1.jpg"><img class="size-medium wp-image-394" title="Chłopiec z misiem" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chłopiec-z-misiem1-300x287.jpg" alt="" width="300" height="287" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W trosce o kręgosłup</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/w-trosce-o-kregoslup/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/w-trosce-o-kregoslup/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 02:30:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[bioderka]]></category>
		<category><![CDATA[kręgosłup dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[nózki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=244</guid>
		<description><![CDATA[Patrząc z troską na nasze nowonarodzone dziecko, pamiętajmy o bardzo ważnym elemencie jego rozwoju, a mianowicie o kręgosłupie. Od tego zależy nie tylko prawidłowa postawa dziecka w późniejszym okresie życia, ale także prawidłowe oddychanie, krążenie, problemy ginekologiczne u dziewcząt oraz wszelkiego rodzaju zespoły bólowe kręgosłupa. Pierwsze oznaki nieprawidłowości w obrębie kręgosłupa mogą pojawić się już <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/w-trosce-o-kregoslup/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Patrząc z troską na nasze nowonarodzone dziecko, pamiętajmy o bardzo ważnym elemencie jego rozwoju, a mianowicie o kręgosłupie. Od tego zależy nie tylko prawidłowa postawa dziecka w późniejszym okresie życia, ale także prawidłowe oddychanie, krążenie, problemy ginekologiczne u dziewcząt oraz wszelkiego rodzaju zespoły bólowe kręgosłupa.</p>
<p>Pierwsze oznaki nieprawidłowości w obrębie kręgosłupa mogą pojawić się już w wieku wczesnoszkolnym, ale są one efektem zaniedbań od wczesnych lat niemowlęcych.</p>
<p>Oto kilka ważnych rad dla młodego rodzica:</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Noszenie i karmienie</span>: nie ma znaczenia, czy nosisz dziecko w chuście czy na rękach – pamiętaj, aby często zmieniać rękę. Dziecko noszone na jednej stronie będzie wykrzywiało główkę ciągle w tę sama stronę. A to z kolei spowoduje skrzywienie części szyjnej kręgosłupa.  Podobnie ma się z kamienieniem piersią – najkorzystniej jest, kiedy dziecko pije raz z jednej, raz z drugiej piersi.</p>
<p><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/niemowle_masaz_kregoslup.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-335" title="Baby massage" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/niemowle_masaz_kregoslup-300x300.jpg" alt="W trosce o kregoslup" width="300" height="300" /></a><span style="text-decoration: underline;">Leżenie</span>: nie układaj dziecka w łóżeczku na stosie poduszek pod głową. Dziecko powinno leżeć płasko, a nie w pozycji półsiedzącej. Powinno też mieć nieskrępowaną możliwość poruszania nóżkami i rączkami, obracania się i wkładania nóżek do buzi. A więc nie owijaj go szczelnie rożkiem czy tez kołderką. Daj mu możliwie dużo swobody ruchu – zyskają na tym jego stawy i mięśnie kręgosłupa.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Zabawki:</span> staraj się przywieszać zabawki w wielu miejscach łóżeczka tak, aby dziecko kierowało wzrok w różne strony. Jeśli upatrzy sobie którąś z zabawek i będzie zwracało się wyłącznie w jej stronę – przewieś ją na druga stronę.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Raczkowanie, chodzenie, siadanie, raczkowanie: </span> jak najbardziej zachęcać dziecko do raczkowania! Ma to wpływ na wykształcanie koordynacji ruchowej. Natomiast nie staraj się na siłę sadzać dziecka ani też uczyć go chodzić. Może to bowiem spowodować ucisk na dolną część kręgosłupa oraz wykrzywianie nóżek. Pozwól dziecku podejmować próby siadania i wstawanie samodzielnie, w dogodnym dla niego samego okresie.  Wielu ortopedów przestrzega również przed sadzaniem dziecka w chodziku. Zwiększa się tym sposobem zagrożenie pojawienia się nieprawidłowego chodu, skrzywień w obrębie bioderek, a także zaburza zmysł równowagi.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Bioderka, nóżki, barki:</span> każde dziecko powinno, oprócz badania prawidłowych odruchów, mieć wykonane USG stawów biodrowych. Badanie to pomaga stwierdzić, czy stawy rozwijają się prawidłowo i wykluczyć ich dysplazję. Jeśli dziecko potrafi już stać – sprawdź, czy jego barki (przy opuszczonych wzdłuż ciała rączkach) znajdują się na tym samym poziomie. Zauważ także, czy dziecko prawidłowo stawia stopy, czy ma równej długości uda. Jeśli zobaczysz coś, co cię zaniepokoi – najlepiej skonsultuj się z ortopedą.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Słońce:</span> staraj się spacerować z dzieckiem na słońcu (oczywiście smarując je uprzednio kremem z filtrem). Promienie słoneczne wspomagają bowiem wytwarzanie witaminy D, która chroni nasz układ kostny przed krzywicą. Dla zapewnienia odpowiedniej ilości tej witaminy, nie wystarczą tylko spacery – należy wspomóc się witaminą D zawartych w preparatach farmaceutycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/w-trosce-o-kregoslup/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

