<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PrzewodnikRodzica.pl &#187; Inspiracje</title>
	<atom:link href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/category/inspiracje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przewodnikrodzica.pl</link>
	<description>Informator dla rodziców</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Aug 2010 18:38:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.2</generator>
		<item>
		<title>Różowa dziewczynka – niebieski chłopczyk.</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 18:32:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=386</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno moja znajoma urodziła dziecko – zdrowego, dorodnego chłopczyka. Gdy tylko opuścili szpital, zaczęły się pielgrzymi do domu, by podziwiać maleństwo. Odczekałam grzecznie w kolejce, przepuszczając (co oczywiste) dziadków, rodzeństwo, kuzynostwo, wujostwo, potem kolejne kuzynostwo, i kolejne wujostwo, które nie zdążyło przybyć wcześniej, aż w końcu przyszedł czas na koleżanki i kolegów z pracy, podwórka <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno moja znajoma urodziła dziecko – zdrowego, dorodnego chłopczyka. Gdy tylko opuścili szpital, zaczęły się pielgrzymi do domu, by podziwiać maleństwo. Odczekałam grzecznie w kolejce, przepuszczając (co oczywiste) dziadków, rodzeństwo, kuzynostwo, wujostwo, potem kolejne kuzynostwo, i kolejne wujostwo, które nie zdążyło przybyć wcześniej, aż w końcu przyszedł czas na koleżanki i kolegów z pracy, podwórka i skąd tam jeszcze się dało. Minęło przy tym kilka miesięcy i okazało się, że ubranko, które pierwotnie kupiłam, może być już za małe. Udałam się więc ponownie do sklepu, aby nabyć większe śpioszki. I po raz kolejny stanęłam zdezorientowana pośrodku stoiska, próbując zdecydować, dokąd pójść. Jednak i tym razem mój wzrok dosyć szybko zauważył drogowskazy. Miały głównie niebieski, zielony bądź biały kolor. Taka to kolorystyka przeważała na dziale chłopięcym. Buntując się przeciw stereotypom nakazującym ubierać chłopców w błękity, zaczęłam poszukiwania. Z pomocą pospieszyła mi ekspedientka, która zapytała, czego szukam. Usłyszawszy, że potrzebuję śpioszków dla 4. miesięcznego chłopca, ale zdecydowanie nie w kolorze niebieskim, popatrzyła na mnie dziwnie.<br />
- No chyba nie zamierza pani kupić chłopcu różowych śpioszków?! – rzekła oburzona.</p>
<p>Na co odpowiedziałam, że w sumie jest mi obojętne, mogą być różowe.<br />
W odpowiedzi usłyszałam, że nie należy ubierać chłopca w kolory różowe czy czerwone, bo się mu zaburza myślenie, że jest chłopcem. Z początku uznałam tą odpowiedź za jakiś absurd i podziękowawszy za pomoc, wybrałam śpioszki w kolorze białym z żółtym słonikiem na brzuszku. Oczywiście obdarowanemu 4.miesięcznemu chłopcu, obojętne było jakiego koloru śpioszki właśnie obsikuje. Ale mnie zaintrygowała wypowiedź ekspedientki i zaczęłam poszukiwania…..</p>
<div id="attachment_387" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Sukienki.jpg"><img class="size-medium wp-image-387" title="Sukienki" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Sukienki-300x144.jpg" alt="" width="300" height="144" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
<div id="attachment_391" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Lalka.jpg"><img class="size-medium wp-image-391" title="Lalka" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Lalka-300x291.jpg" alt="" width="300" height="291" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
<p>Natknęłam się na wiele ciekawych informacji. Zacznijmy od tego, że aż do końca XIX wieku ubierano dzieci tak samo jak dorosłych. Świadectwem tego są dzieła wielu malarzy czy rzeźbiarzy, którzy uwiecznili dzieci w identycznych strojach, jakie mieli ich rodzice. Natknęłam się na wiele ciekawych informacji. Zacznijmy od tego, że aż do końca XIX wieku ubierano dzieci tak samo jak dorosłych. Świadectwem tego są dzieła wielu malarzy czy rzeźbiarzy, którzy uwiecznili dzieci w identycznych strojach, jakie mieli ich rodzice. Do tego stopnia, że nawet niemowlak mógł nosić od święta, krępującą szyję kryzę. Oczywiście dotyczyło to ubiorów elit. Dzieci z biednych rodzin nosiły zazwyczaj przerobione po rodzicach stroje. Dopiero pod koniec XIX wieku pojawiły się ubiory typowo dziecięce. Były znacznie wygodniejsze, ale wyglądały trochę jak przebrania dla lalek. W okresie międzywojennym ubranka te zaczęły się ponownie zmieniać. Tym razem zadbano o to, aby nie krępowały ruchów i pozwalały na swobodną zabawę. Zaczęły się również pojawiać pierwsze ubranka w kolorach niebieskim i różowym. W latach 20. XX wieku projektanci rozdzielali już styl chłopięcy od dziewczęcego. Jednak kolorystyka była zupełnie odwrotna, niż obecnie. Otóż dziewczynki ubierano głównie w błękity, niebieskości, czyli kolory oznaczające niewinność, delikatność, czystość. Wiązało się to również z chrześcijańskim obrazem Matki Boskiej, której kolorem był błękit. Chłopcy natomiast ubierani byli na różowo, w łagodniejszy odcień czerwieni, czyli koloru oznaczającego siłę, agresję, energię, czyli atuty przyszłego mężczyzny. Musiało minąć ponad 20 lat, aby projektanci zmienili zdanie i zaczęli uważać różowy za kolor kobiecości.</p>
<p>Wróćmy jednak do stwierdzenia ekspedientki, że zakup śpioszków w kolorze różowym może być ryzykowne dla tożsamości płciowej chłopca. Otóż tożsamość płciowa dziecka rozpoczyna się około 8.miesiąca życia i kształtuje przez kolejne lata. Następstwem tego procesu jest zainteresowanie dziecka swoim ciałem oraz dostrzeganie różnic pomiędzy nim, a ciałem dzieci płci przeciwnej. Dlatego ubieranie dzieci w kolory, które w danej kulturze przynależne są danej płci, pomaga dziecku identyfikację ze swoją płcią. Ważne jest jednak, aby kolory te nie dominowały w ubiorach dzieci, co może spowodować np. utratę wrażliwości u chłopców (gdyż taka cecha w świecie męskim nie jest zbyt pożądana). Wielu rodziców chciałoby zapewne ubierać dziecko nie zwracając uwagi na te stereotypy kolorystyczne. Moje zachowanie w sklepie z ciuszkami było przejawem takiego myślenia. I o ile nie czyni to krzywdy dziecku w okresie, kiedy nie ma ono jeszcze zbyt wielu kontaktów z rówieśnikami, o tyle w momencie pójścia np. do przedszkola czy szkoły, może spowodować wykluczenie z grupy i wyśmianie. A wtedy niezmiernie trudno jest przekonać dziecko, że jego kolorystyczna „inność” nie jest niczym złym. „Inność” w tym wypadku może oznaczać samotność w grupie.</p>
<p>Gdzie jest więc ów „złoty środek” ?<br />
Rozwiązaniem jest umieszczanie w szafie ubranek różnokolorowych, pozwalanie dziecku na wybór ulubionych barw i fasonów. Poza tym nie należy ulegać modom i lansowanym przez projektantów trendom. Okazuje się bowiem, że aktualnie do łask wracają różowe śpioszki dla chłopców…<br />
Ale przede wszystkim ubierać nasze dzieci w kolory, które pasują do ich typu urody.  I o tym przy następnej okazji.</p>
<div id="attachment_394" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chłopiec-z-misiem1.jpg"><img class="size-medium wp-image-394" title="Chłopiec z misiem" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chłopiec-z-misiem1-300x287.jpg" alt="" width="300" height="287" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/08/rozowa-dziewczynka-%e2%80%93-niebieski-chlopczyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawki ze &#8230; śmieci ?</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-ze-smieci/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-ze-smieci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 13:12:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[Te zabawki wykonane zostały w ramach akcji jednego z krakowskich przedszkoli. Zamysłem było wykonanie przez rodziców i dzieci zabawek ze śmieci i odpadów.  Jak widać inwencja twórcza nie miała granic….. Dinozaura wykonał gównie tata Uli. Za materiały posłużyły: żółta gąbka do kąpania dzieci, rolki z papieru toaletowego, nakrętki od butelek plastikowych oraz szczoteczka do zębów <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-ze-smieci/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Te zabawki wykonane zostały w ramach akcji jednego z krakowskich przedszkoli. Zamysłem było wykonanie przez rodziców i dzieci zabawek ze śmieci i odpadów.  Jak widać inwencja twórcza nie miała granic…..</p>
<p>Dinozaura wykonał gównie tata Uli. Za materiały posłużyły: żółta gąbka do kąpania dzieci, rolki z papieru toaletowego, nakrętki od butelek plastikowych oraz szczoteczka do zębów służąca za ogon. Dino ma około 50  cm długości.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawka2.jpg"><img class="size-medium wp-image-307 alignnone" title="Zabawka" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawka2-300x235.jpg" alt="" width="300" height="235" /></a><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-z-recyclingu1.jpg"></a></p>
<p style="text-align: left;">
<p>Papugę prawie całą zrobiła Ula. Użyła do tego butelki po płynie do płukania, kolorowej bibuły, kartonu oraz taśmy klejącej. Oczy dla papugi Ula znalazła w gazecie, wycięła i nakleiła.</p>
<p><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Ptak-Cudak1.jpg"><img class="size-full wp-image-310 alignleft" title="Ptak Cudak" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Ptak-Cudak1.jpg" alt="" width="262" height="280" /></a></p>
<p><a href="../wp-content/uploads/2010/05/Ptak-Cudak1.jpg"><img title="Ptak Cudak" src="../wp-content/uploads/2010/05/Ptak-Cudak1.jpg" alt="" width="262" height="280" /></a></p>
<p>A to pozostałe zwierzaki stworzone przez dzieci z przedszkola:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-z-recyclingu.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-319" title="Zabawki z recyclingu" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-z-recyclingu-240x300.jpg" alt="" width="250" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Dino-i-Ula.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-328" title="Dino i Ula" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Dino-i-Ula-300x235.jpg" alt="" width="300" height="235" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-z-recyclingu12.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-330" title="Zabawki z recyclingu1" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-z-recyclingu12-300x204.jpg" alt="" width="300" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-ze-smieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiejski domek &#8230; z kartonu</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/wiejski-domek-z-kartonu/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/wiejski-domek-z-kartonu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 19:15:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=248</guid>
		<description><![CDATA[Ten uroczy, wiejski domek, zrobili własnoręcznie rodzice dla swoich dwóch córeczek &#8211; Rózi i Lili.  Użyli do tego 5 kartonów o wymiarach 1,50 x 0,80  m, zszytych zszywaczem i dodatkowo wzmocnionych taśmą dwustronną. Potem już do ozdabiania włączyły się dziewczynki i razem z rodzicami pomalowały farbkami ściany, nakleiły kwiaty, obramowania wokół okien z kolorowego papieru. A na koniec zostało <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/wiejski-domek-z-kartonu/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Ten uroczy, wiejski domek, zrobili własnoręcznie rodzice dla swoich dwóch córeczek &#8211; Rózi i Lili.  Użyli do tego 5 kartonów o wymiarach 1,50 x 0,80  m, zszytych zszywaczem i dodatkowo wzmocnionych taśmą dwustronną. Potem już do ozdabiania włączyły się dziewczynki i razem z rodzicami pomalowały farbkami ściany, nakleiły kwiaty, obramowania wokół okien z kolorowego papieru. A na koniec zostało urządzenie go w środku, powieszenie kolorowych zasłonek w oknach,  półki na ścianie &#8230;. i już można się bawić!</div>
<p style="text-align: left;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/domek1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-266" title="domek zrobiony przez Justynę i Seweryna " src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/domek1-300x242.jpg" alt="domek zrobiony przez Justynę i Seweryna " width="300" height="242" /></a></p>
<p style="text-align: center;">[fot. Domek zrobiony przez Rózię, Lilę, Justyne i Seweryna]</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Wnętrze-domku3.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-263" title="Wnętrze domku" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Wnętrze-domku3-225x300.jpg" alt="wnętrze domku z kartonu" width="183" height="242" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Zapraszam innych rodziców do pochwalenia się na naszych łamach zabawkami, które zrobili sami lub wspólnie z dziećmi.</p>
<p style="text-align: center;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/wiejski-domek-z-kartonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawki nie tylko ze sklepu</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-nie-tylko-ze-sklepu/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-nie-tylko-ze-sklepu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 02:51:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki z reklam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[Wychowywanie i opieka nad dzieckiem to nie tylko zmiana pieluszek, dbanie o prawidłowe odżywianie, a w późniejszym wieku wybór odpowiedniego przedszkola czy szkoły. To także, albo przede wszystkim, spędzanie z dzieckiem każdej wolnej chwili, tworzenie nierozerwalnej więzi „rodzic-dziecko” i codzienne lekcje na temat: Jak radzić sobie w życiu. A czyż jest lepszy i milszy sposób <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-nie-tylko-ze-sklepu/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wychowywanie i opieka nad dzieckiem to nie tylko zmiana pieluszek, dbanie o prawidłowe odżywianie, a w późniejszym wieku wybór odpowiedniego przedszkola czy szkoły. To także, albo przede wszystkim, spędzanie z dzieckiem każdej wolnej chwili, tworzenie nierozerwalnej więzi „rodzic-dziecko” i codzienne lekcje na temat<em>: Jak radzić sobie w życiu</em>.</p>
<div id="attachment_349" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki.jpg"><img class="size-medium wp-image-349" title="Zabawki" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawki-300x231.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a><p class="wp-caption-text">foto: Jacek Biedroń</p></div>
<p><strong>A czyż jest lepszy i milszy sposób nauki, niż zabawa?</strong></p>
<p>Już po narodzinach, dziecko otaczane jest różnego rodzaju zabawkami. To z ich pomocą nabiera wprawy w chwytaniu, koncentracji, uczy się poznawać otoczenie, a także samego siebie. Mniej więcej od 9. miesiąca dziecko bada szczegóły zabawek, obraca przedmioty na wszystkie strony, ogląda książeczki z kolorowymi obrazkami, wydaje pierwsze dźwięki, tworzy pierwsze konstrukcje. W tym czasie następuje koordynacja <em>ręka-oko</em>.</p>
<p>Nasze zabawy z dzieckiem polegają wtedy głównie na chodzeniu na czworaka, turlaniu dziecka na kocyku, pokazywaniu mu kolorów, zabaw w wannie. Jesteśmy przy tym niezbędnym towarzyszem takich zabaw.</p>
<p>Dopiero około 3. roku życia dziecko samo potrafi zorganizować sobie zabawę i bawić się bez dorosłego, a także w małej grupie. Ciekawe jest przy tym słuchanie towarzyszących temu  komentarzy i monologów. Aby dziecko miało komfort zabawy, powinniśmy zadbać o miejsce do swobodnego działania bez obawy, ze coś się pobrudzi. Niech nie widzi surowego spojrzenia mamy, która będzie go strofować, gdy tylko pochlapie kawałek ściany czy wykładziny. Ważne jest również, abyśmy zapewnili mu zabawki lub też przedmioty, z których takie zabawki może stworzyć. Nie zawsze muszą to być markowe gadżety kupione w sklepie. Często dziecko potrafi z zainteresowaniem bawić się przelewając wodę z pojemnika do pojemnika, drąc gazety, z których zrobi obiadek dla lalek, zbierać patyki i pudełka, z których powstanie wspaniały zamek. Jest to świetny sposób na rozwijanie dziecięcej wyobraźni.</p>
<p>Jednak nie jest to jeszcze czas, w którym rodzic ma zostawić dziecko samemu sobie. Obecność rodzica powinna być raczej współuczestnicząca, asystująca. Może on podpowiadać dziecku pomysły na wzbogacenie zabawy, czy też rozwiązywać ewentualne konflikty pomiędzy bawiącymi się. Im dziecko starsze, tym chętniej będzie odsuwało nas ze świata zabaw, dopuszczając do niego wyłącznie rówieśników.</p>
<p>Póki to jeszcze nie nastąpi, mamy znakomitą okazję do wspólnych zabaw za pomocą zabawek, które wspólnie z dzieckiem stworzymy.</p>
<p><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawka1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-301" title="Zabawka Uli, Agi i Rafała" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Zabawka1-300x235.jpg" alt="" width="300" height="235" /></a> Może to tylko moje wrażenie, może obserwacja otoczenia, ale zauważyłam, że coraz częściej rodzice starają się wychować dzieci z dala od gotowych rozwiązań, zabawek pokazywanych w reklamach, gier komputerowych i kreskówek. Owszem, jest to część teraźniejszego świata, której nie możemy ot tak pominąć. Odseparowane od niej dziecko, może mieć kłopoty z integracją w grupie rówieśników. Potraktujmy wszystko z umiarem i starajmy się znaleźć ów magiczny „złoty środek”. Pamiętajmy przy tym o wielkim skarbie, jakim jest dziecięca wyobraźnia i pozwólmy jej swobodnie się rozwijać.</p>
<p>Wrócę jednak do swoich obserwacji. Zaczęłam rozglądać się wkoło i poszukiwać zabawek, jakie rodzice samodzielnie zrobili dla dzieci lub też zrobili je wspólnie z nimi. I okazało się, że jest tego całkiem sporo. Co prawda nie wszyscy uwieczniają je na fotografii, ale udało mi się zdobyć kilka zdjęć. Myślę, że będą one natchnieniem dla innych rodziców. Wspólne malowanie, klejenie, budowanie to magiczny czas, jaki można spędzić z dzieckiem. I nie szkodzi, ze jesteśmy zmęczeni codziennymi obowiązkami. Czasami warto przełamać to zmęczenie, aby w trakcie zabawy nabrać energii. Bo tak się właśnie dzieje, kiedy widzimy na twarzy dziecka zachwyt i słyszymy, że jest to ich najpiękniejsza i najukochańsza zabawka, a tata i mama są najwspanialszymi czarodziejami na świecie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/zabawki-nie-tylko-ze-sklepu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tulić &#8211; to więcej niż nosić</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/tulic-to-wiecej-niz-nosic/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/tulic-to-wiecej-niz-nosic/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 02:30:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[baby sling]]></category>
		<category><![CDATA[Chusta do noszenia dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[chustomania]]></category>
		<category><![CDATA[chusty do noszenia dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[kanguromania]]></category>
		<category><![CDATA[klub kangura]]></category>
		<category><![CDATA[mama kangurzyca]]></category>
		<category><![CDATA[toddler sling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=167</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno spotkałam na spacerze w parku znajomą młodą mamę. Kilkumiesięczne niemowlę otulone i przywiązane było do niej kolorową chustą. Zaintrygowana zapytałam, dlaczego wybrała właśnie chustę, a nie tradycyjne nosidełko, czy wózek. Jej odpowiedź zaintrygowała mnie i skłoniła do poszukiwań informacji na temat noszenia dzieci w chustach. Chodziło przede wszystkim o  bliskość  pomiędzy dzieckiem a rodzicem. I <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/tulic-to-wiecej-niz-nosic/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Fotolia_632009_XS.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-211" title="hautnah" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Fotolia_632009_XS-227x300.jpg" alt="" width="227" height="300" /></a>Niedawno spotkałam na spacerze w parku znajomą młodą mamę. Kilkumiesięczne niemowlę otulone i przywiązane było do niej kolorową chustą. Zaintrygowana zapytałam, dlaczego wybrała właśnie chustę, a nie tradycyjne nosidełko, czy wózek. Jej odpowiedź zaintrygowała mnie i skłoniła do poszukiwań informacji na temat noszenia dzieci w chustach.</p>
<p><strong><em>Chodziło przede wszystkim o  bliskość  pomiędzy dzieckiem a rodzicem. I to nie tylko bliskość fizyczną, ale i emocjonalną.</em></strong></p>
<p>Noworodek, uzależniony od nas przez długi okres, nie posługując się zrozumiałym przez nas językiem, stara się płaczem zasygnalizować, że jest głody, jest mu zimno, potrzebuje naszego ciepła, uwagi. <em>Bliskość mamy, jej oddech, bicie serca, w cudowny wręcz sposób przynosi ukojenie.</em> Uspokajające kołysanie i tulenie dziecka na rękach, jest dla niego sygnałem, że jest bezpieczne. I wtedy zazwyczaj przestaje płakać.</p>
<p>Są jeszcze inne, pozytywne aspekty noszenia dziecka w chuście.</p>
<p>Na przykład bliski kontakt wzrokowy dziecka z matką. Przez pierwsze kilka tygodni niemowlak widzi na odległość ok. 20 cm. Jeśli jest przywiązany do matki chustą – to jest to właśnie taka odległość. Może więc patrzeć bez problemu na twarz, która jest dla niego najważniejsza. Poza tym noszenie dziecka w chuście na brzuchu, czy też na plecach, daje mu możliwość oglądania otaczającego świata z perspektywy osoby dorosłej. <em>Poznaje w ten sposób więcej przedmiotów ze świata dorosłych. A przy tym uczestniczy w życiu rodziców, którzy bez problemu mogą wykonywać codzienne czynności</em>. Z dzieckiem otulonym chustą, rodzice mogą robić zakupy, spacerować po parku, jeździć rowerem, bez kłopotu wchodzić do autobusu czy tramwaju.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chusty4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-174" title="Chusty" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chusty4-300x182.jpg" alt="" width="346" height="182" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/05/Chusty3.jpg"></a>Zachęcam więc do własnych poszukiwań, zapoznawania się z tematyką chustonoszenia  oraz wymieniania doświadczeń w tym temacie z innymi rodzicami.</p>
<p style="text-align: left;">Pomocne w tym mogą być działające w Polsce stowarzyszenia: Nośmy Dzieci, Klub Kangura, a także otwierane w coraz większej liczbie miast, szkoły noszenia.  Więcej praktycznych informacji, porad i opinii znajdziecie na:</p>
<p><a href="http://www.kanguromania.pl/">www.kanguromania.pl</a></p>
<p><a href="http://pl.kangamoms.com/" target="_blank">http://pl.kangamoms.com/</a></p>
<p><a href="http://www.chustomania.pl/">www.chustomania.pl</a></p>
<p><a href="www.szkolachustonoszenia.pl" target="_blank">www.szkolachustonoszenia.pl</a></p>
<p><a href="http://klubkangura.com.pl/" target="_blank">http://klubkangura.com.pl/</a></p>
<p><a href="http://www.nosmydzieci.org.pl">www.nosmydzieci.org.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/05/tulic-to-wiecej-niz-nosic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawy z wyobraźnią</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/142/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/142/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 19:48:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[farby]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy rozwijające wyobraźnie i kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[kredki]]></category>
		<category><![CDATA[malowanie palcami]]></category>
		<category><![CDATA[papier]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój wyobraźni]]></category>
		<category><![CDATA[sobota]]></category>
		<category><![CDATA[sobotnie plany]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawy z wyobraźnią dziecka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Sobota, wczesne popołudnie. Zaczął padać deszcz, ale widać już w dali przejaśnienia. Dziecko smętnie spogląda na podwórko. Trzeba zweryfikować plany i spędzić trochę czasu w domu oczekując na słońce. Czekając na jasny promyk, proponuję zabawę z wyobraźnią. Rozwój wyobraźni to bardzo cenny etap w życiu dziecka. Pozwala nie tylko marzyć, ale i przewidywać, planować, tworzyć. Dzieci <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/142/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/04/Fotolia_12150499_XS.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-148" title="mother and daughter painting with finger paints" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/04/Fotolia_12150499_XS-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Sobota, wczesne popołudnie.</strong></p>
<p>Zaczął padać deszcz, ale widać już w dali przejaśnienia. Dziecko smętnie spogląda na podwórko. Trzeba zweryfikować plany i spędzić trochę czasu w domu oczekując na słońce.</p>
<p>Czekając na jasny promyk, proponuję zabawę z wyobraźnią.</p>
<p><em>Rozwój wyobraźni to bardzo cenny etap w życiu dziecka. Pozwala nie tylko marzyć, ale i przewidywać, planować, tworzyć. Dzieci mają bardzo bujną wyobraźnię. Wymachując patykiem – widzą miecz z prawdziwej stali, którym odcinają głowę smoka. Mała żabka &#8211; bywa zaklętą księżniczką czekającą na odczarowanie. Przytulany misiu staje się powiernikiem wszystkich sekretów stając się tym samym prawdziwym przyjacielem. </em><em>Pamiętając o tym wszystkim, przypomnijmy sobie zabawy z naszego dzieciństwa. Czy nie mieliśmy więcej okazji do wyobrażania sobie postaci z czytanych bajek, własnoręcznego tworzenia zabawek, których nie mogliśmy kupić w sklepie? </em><em>Być może wielu z rodziców tak właśnie pamięta swoje najmłodsze lata. </em><em>Teraz dzieci mają pełny dostęp do telewizji, komputera, w sklepach znajdą wszystkie najpopularniejsze zabawki. Na szczęście nadal nie brakuje im fantazji i umiejętności poruszania się w świecie dziecięcej wyobraźni.</em></p>
<p>Wróćmy jednak naszej zabawy.</p>
<p>Na początek szukamy muzyki, która w stworzyłaby dźwiękowe tło zabawy. Najlepiej gdyby były to piosenki, które możemy pośpiewać bawiąc się razem z dzieckiem. Potem wyciągamy farby, kolorowy papier, klej, kredki, szmatki i zaczynamy opowiadać ….</p>
<p><strong><em>Wyobraź sobie, że za oknem jest piękna pogoda, świeci słońce i wieje lekki wiaterek. Jesteś małą biedronką w płaszczyku w kropki. Siedzisz na liściu drzewa i rozglądasz się wkoło. </em></strong><strong><em>Co widzisz patrząc na wszystko oczami biedronki?</em></strong></p>
<p><strong><em>Narysuj, wyklej z tego, co przygotowaliśmy wcześniej to, jak wygląda świat.</em></strong></p>
<p><strong><em>Do malowania farbkami nie musisz używać pędzla – zanurz palce w wodzie, a potem w farbie. Baw się malowaniem.</em></strong></p>
<p>Pozwólmy dziecku użyć w tej zabawie wszystkich możliwych materiałów, pokażmy mu możliwość łączenia ich ze sobą, pełną dowolność w posługiwaniu się tym, co jest pod ręką.</p>
<p><em>Pomocą może być bardzo ciekawa książka autorstwa Elżbiety Płóciennik i Anetty Dobrakowskiej  ”Zabawy z wyobraźnią”.</em></p>
<p>Takich zabaw rozwijających wyobraźnię jest sporo. Wiele zależy od inwencji rodzica, ale również od wieku dziecka.</p>
<p>Pamiętam, kiedy podczas odwiedzin u znajomej, jej synek znakomicie bawił się zwykłym szarym kartonem, z którego zrobił auto. Dorobił w nim pedały gazu i hamulca, drążek do zmiany biegów, a nawet półkę do przechowywania chipsów. Auto było ozdobione naklejkami, miało nawet poduszkę na siedzeniu kierowcy. Przez bardzo długi czas chłopiec nie chciał bawić się niczym innym, jak właśnie tym samodzielnie skonstruowanym autem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/142/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym zająć dziecko na weekend?</title>
		<link>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/czym-zajac-dziecko-na-weekend/</link>
		<comments>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/czym-zajac-dziecko-na-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 12:23:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amelia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[czym zająć dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[kolorowe kanapki]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki a dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[sobotni poranek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przewodnikrodzica.pl/?p=138</guid>
		<description><![CDATA[Po tygodniu spędzonym w przedszkolu czy szkole, gdzie nasze dziecko ma zapełniony czas od rana do późnego popołudnia, pomysłowe zorganizowanie dwóch dni przypada rodzicom. Sobotni poranek. Budzik nie dzwoni &#8211; co wcale nie znaczy, że możemy wylegiwać się do woli. Jakby nie przejmując się tym, że jest dzień wolny i można pospać dłużej, przypomina o <a href="http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/czym-zajac-dziecko-na-weekend/"> read more <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/04/Fotolia_21238164_XS.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-139" title="spring breakfast for child" src="http://przewodnikrodzica.pl/wp-content/uploads/2010/04/Fotolia_21238164_XS-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Po tygodniu spędzonym w przedszkolu czy szkole, gdzie nasze dziecko ma zapełniony czas od rana do późnego popołudnia, pomysłowe zorganizowanie dwóch dni przypada rodzicom.</p>
<p>Sobotni poranek.</p>
<p>Budzik nie dzwoni &#8211; co wcale nie znaczy, że możemy wylegiwać się do woli.</p>
<p>Jakby nie przejmując się tym, że jest dzień wolny i można pospać dłużej, przypomina o sobie nasze rozkoszne dziecię <span style="font-family: Wingdings;"></span>.</p>
<p>Szybki skok z łóżka do łazienki, a potem natychmiast do kuchni. A tam już nasza pociecha przeszukuje szafki w poszukiwaniu smakołyka, który zaspokoiłby pierwszy głód.</p>
<p>Jako troskliwa mama czy tata, nie możemy pozwolić, aby dziecko na śniadanie jadło batonika. Więc przecieramy jeszcze trochę zaspane powieki i zabieramy się do roboty.</p>
<p><span style="color: #ff6600;"><em>Bierzemy bułkę pszenną, kroimy ja w grube plastry, maczamy w mleku, potem w rozbełtanym jajku. Wrzucamy na patelnię z roztopionym masłem lub olejem. Smażymy z obu stron, aż kawałki bułki smakowicie się zarumienią. Już na talerzu posypujemy cukrem pudrem lub dodajemy łyżeczkę dżemu czy miodu. Czekamy, aż trochę przestygnie, żeby dziecko nie poparzyło się przy jedzeniu. W końcu przed nami jeszcze całe dwa dni zabawy !</em></span></p>
<p>Jeśli nie mamy ochoty na smażenie bułki – robimy kolorowe kanapki.</p>
<p>Ilość i tematyka – dowolne. Ciekawe przepisy na kolorowe kanapki można znaleźć między innymi w książkach:</p>
<p><span style="color: #ff6600;">„<em>Cecylia Knedelek, czyli książka kucharska dla dzieci”, autor: Joanna Krzyżanek</em></span></p>
<p><span style="color: #ff6600;">„<em>365 smaków dla twoich dzieciaków”, autorzy: Sheila Ellison, Judith Gray</em></span></p>
<p>I tak, z pełnymi brzuszkami i uśmiechem na buzi – rozpoczynamy dzień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przewodnikrodzica.pl/index.php/2010/04/czym-zajac-dziecko-na-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

